Przed wakacjami postanowiłem zrobić Rookstayera żeby zobaczyć co ludzi tam tak fascynuje. W końcu to nie Main, nie ma tam rozległych expowisk ze stworkami

na które musimy chodzić w dużych grupach, lecz małe ze słabymi stworkami

i często przepełnione expowiska wypełnione po brzegi boterami i noobami.
Rookstayerzy grają nie dla expa lecz innych celów. Jednym z takich celów jest trapowanie, bo to właśnie dzięki Nam zmniejsza się noobizm na Mainie, bo usuwamy coraz więcej boterów i noobów, którzy na hotkey’ach mają "plax fri itemz". Na Rookgardzie łatwiej stać się legendom

(bo kto nie słyszał o ubiciu minosa na skałce bez EQ? czy też zdobyciu SS'a, lecz tylko na chwile).
Dużo ludzi grających na Rooku ma słomiany zapał i swoją przygodę kończą na małych lvl

, ja mam dopiero 21 lvl, nie przez brak chęci, lecz przez braku czasu

.