Od połowy października, czy tam początku listopada mam DialNet 4mbit Solo. Wcześniej miałem DialNet 2mbit z telefonem. Przy sprawdzaniu prędkości na speedtest.net, pomyślałem, że coś jest nie tak i sprawdziłem poprzednie wyniki testów. Wychodzi na to, że do 14 października miałem szybki internet (w sierpniu best download 5048 kb/s, w październiku 4768kb/s), a po założeniu DialNetu 4mbit wszystko się spieprzyło i maksymalny download mam w granicach 2211kb/s (dzisiejszy test 2168kb/s).
A więc, na speedteście podawana jest maksymalna prędkość ściągania plików dla danego łącza, której nie da się osiągnąć, czy jest to prędkość łącza podawana przez providera, tj 4mbit, 2mbit, 512kbit itd?
Jeśli to drugie - dlaczego mam tak zaniżoną prędkość łącza, skoro do "szafy" mam 300-400m (wg dialogowców, maksymalną prędkośc można uzyskać do kilometra od "szafy")?
|