U mnie tata looz...

Jak gram to czasem przychodzi do pokoju i patrzy, czasem się coś zapyta w stylu "co to jest" lub "co teraz robisz(chodzi o tibe, a nie ogólnie)". Chyba go to interesuje
Mama- mama to się mną prawie nie interesuje. Jak mam zamknięte dżwi w moim pokoju to parwie wogóle nie wchodzi, a jak wejdzie to nie zwraca uwagi jak gram, tylko jak siedzie juz kilka godzin to sypnie coś w stylu "powinienieś już chyba wyłaczyć" , ja to olewam, i ona też (powie i sobie idzie, i nie patrzy czy wyłączyłem czy nie

)