no ja tak jak widze to wojny nie ma, ale biorac pod uwage powod czemu sie oddzielili od dpft i ogolne zachowanie postawe ludzi w LR, to jak znowu wyniknie jakas mala chocby klotnia pomiedzy obecnym DPFT a LR to bedzie sie dzialo :DDD jakos nie nagle wszyscy zaczena grac in very peacefull way, a wiadomo, obie strony maja mase znajomych i codziennie jakas piata woda po kisielu ginie, ja bym nie odpuscil jak (załóżmy) bym zostal w dpft, a ktos z lr ubil jakiegos kogostam znajomego, od razu bym zwolal ekipe i krucjate przeprowadzil :D
ja nie podpuszczam bynajmniej ;)
__________________
|