W tibi spotkałem meksykanów, a i 2 niemców, jak gadali ; ].Pamiętam kiedyś ( tibia 7.5) nie było dużo noobów, wchodziłeś do dp i nikt ci nie pisał "fri itans", Polacy byli milsi, nie liczył się level, no cóż...potem było gorzej, więcej napków, oraz ta grafika (niepotrzebna, chodziarz każdy ma swój gust).Te kolorowe itemki, niepotrzebne zresztą, pojawiły się hotkeye, więc expienie sprowadzało się do naciskania "f1" , "f2" , exori vis "na dystans" to przegięcie, no i to przyczyniło się do mojego odejścia z tibi <trochę offtop

>