13-03-2008, 22:09
|
#177
|
Kapłan Preclanski
Data dołączenia: 15 09 2006
Lokacja: Sosnowiec
Posty: 2,190
|
Najlepszy żart mojego kumpla.
Pozdro Pawo SS.
Cytuj:
Dawno dawno temu żyła sobie czarownica. Czarownica była bardzo nieszczęśliwa, więc postanowiła polecieć do Ameryki. Wzięła wiec swoją miotłę, bagaże, i zbiera się już lecieć, gdy nagle słyszy głos:
-Czaarowniiicoo!
-Kto mówi?-pyta czarownica
-Twój kot. Nie możesz lecieć beze mnie!
Zastanowiła się chwile czarownica, jednak nie chciała brać kota ze sobą. Powiedziała mu, że niedługo wróci, i żeby czekał na nią.
Kot czekał, czekał, czekał, aż umarł.
Po dwustu latach czarownica wróciła, i widzi, że w miejscu jej dawnej chatki stoi gigantyczna fabryka. Rozgląda się wokoło aż w końcu widzi jedno żywe stworzenie-królika. Królik idzie, idzie, idzie daleko, spotyka jeża który je śniadanie.
-Co jesz?
-Co zając?
A zając "Obcęgi"
|
XDXDXDXD
__________________
Pisał to:
ichos
|
|
|