Jeśli nie oglądałeś tych wszystkich meczów od momentu powstania Barcelony, to przemyśl sobie swoją postawę, bo według mnie po prostu powtarzasz wyimaginowane fantazje zapaleńców "więcej niż klubu".
Ponadto nie dziwię Ci się, że zawsze Cię ciągnie do oglądania Barcelony, ponieważ jej kibicujesz. Nic więcej. Jaki znów styl? Co sobą zaprezentowali w meczach z Atleti, Villarrealem czy Almerią? Jak umiejętnie tracić bramki? Kolego, nie jesteśmy już w sezonie 2005/06, kiedy to Barcelona rzeczywiście grała ładny futbol.
Poruszyłbym jeszcze kwestię tego, że nigdy nie broni wyniku. Proponuję obejrzeć rewanżowe mecze Copa del Rey z Camp Nou z tego sezonu, kiedy to po bramkowych remisach na wyjeździe, u siebie była typowa murarka.
I na koniec, zamiast walki o mistrzostwo, to proponuję zająć się obroną wicelidera, bo co tydzień słyszę tylko o tym, że Barcelona goni Real, a tutaj Villarreal ma już tylko dwa punkty straty do Katalończyków.
__________________

De las glorias deportivas que campean por España,
Va el Madrid con su bandera, limpia y blanca que no empaña.
Club castizo y generoso, todo nervio y corazón,
Veteranos y noveles, veteranos y noveles,
Miran siempre sus laureles con respeto y emoción.
¡Hala Madrid! ¡Hala Madrid!
|