Okej ,a wiec tak.Wczoraj nie mialem czasu wszystkim tlumaczyc o co nam chodzi itp bo wbilem na venta tylko na chwile bo tak sie umowilem z Vicem ,a niestety usuneliscie nam (lub tylko mi) wbite na venta (smutne) wiec nie mam jak wam tego wszystkiego powiedziec.
Postanowilismy zrobic nowa gildie bo zaczelo wam juz od*******ac calkowicie.Nie wiem jak ma sens atakowanie kazdego kto zna kogos z Roxando.Rozumiem ,ze maja wielu ludzi ktorzy do nich dojda i teraz expia ale ubijajanie kazdego kto zna kogos z Roxando nie jest chyba dobrym poymslem bo przez to robimy sobie jeszcze wiecej wrogow i zamiast 5(przykladowa liczba)osob ktore mialy do nich dojsc doszlo lub dojdzie 3x tyle.Bo akruat taki np. Nemek przed dedem predzej by doszedl do Rise niz do Roxando.
Po drugie najgorszym posuniciem bylo ubijanie i atakowanie ludzi z poza roxando w czasie gdy praktycznie nie robilismy zadnych akcji ,a Roxando sobie expilo.Bo ludzie to widza i zabijajac "niewinnych" dajecie im powody do dolaczenia do wojny .A dolaczaja bo mysla ,ze juz wojna sie konczy i bedzie to idealny sposob na podlizanie sie Roxando.
Po trzecie wojna w zasadzie skonczyla ale to nie znaczy ,ze sobie odejdziemy z Morgany

Bedzimy utrudniac zycie Roxando
Shejq nie wiem czemu piszesz ,ze braklo nam jaj.Wyszlismy z gildi bo nam sie nie podobalo ubijanie wszystkich ludzi .Nikt nie powiedzial ,ze bedziemy walczyc.I przypomne Ci ,ze sam przynajmniej 3 razy sie fochales odchodziles i kasowales konta na vencie ktorych Ty nie zalozyles.Poprostu uszanuj to ,ze mamy inne zdania na temat wojny.Ty
chcesz mordowac wszystkich w kolo zeby ludzie sie bali itp. Spoko stary szanuje ale mamy inne zdania na ten temat.My nie mamy zamiaru mordowac wszystkich w kolo z kilku powodow.Jednym z nich jest to ,ze
kiedys moze niektorzy z nas beda chcieli wrocic do spokojnej gry ,a bedzie to raczej niemozliwe bo 3/4 serva bedzie Cie chcialo ubic i nie pomoze Ci nawet wyplacenie sie Roxando.
I na koniec kilka info i odpowiedzi na pytania ktorych jeszcze nie zadaliscie
Jestem leaderem tylko dlatego ,ze Victeron nie ma czasu teraz na ogarnianie tego wszystkiego.Oddam mu leadera jak bedzie to konieczne.
Nie wiem jakie zamiary ma "Kara".
Napisanie na forum "Cry me a River" bylo bardzo smieszne .Szkoda tylko ,ze polowa z was nie wie co to znaczy i z tego zdania rozumie tylko slowo "Cry".
Jesli ktos chce o cos zapytac lub ma jakies pretensje to niech napisze to normalnie bez wyzywania i zachowywania sie jak dziecko to chetnie o tym podyskutujemy
Adios :*
Edit: Shejq rozumiem ,ze jestes zdenerwowany i masz ADHD (ja tez mam Xd) ale moglbys zostawic dla siebie co masz do powiedzenia bo jak by nie bylo Vic dal Ci chara i mozliwosc walczenia z nami (co bys nie powiedzial i jaka by ta walka nie byla napewno sprawialo Ci to radosc ^^) po tym co kiedys zrobiles i chocby z tego powodu powinnes to zostawic dla siebie.I nikogo nie zostawilismy tylko zrobilsimy nowa gildie ktora bedzie ubijala ludzi z Roxando ,a nie pkowala.