Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Bambuko
Nie piję wcale. Mam doskonałe kontakty z pijącymi. W sumie trzymam głównie z największymi opojami. Razem śmiejemy się z tych, co jarają się wypiciem jednego piwa. Nikomu to nie przeszkadza. Nie mówię tu o jednej grupie znajomych, z którymi się udało. Nie mam z tym najmniejszych problemów. Tak samo, jeśli chodzi o nawiązanie znajomości. Takie myślenie to właśnie słaba wola. I ma tu żadnego zmuszania.
|
Gratuluje zatem. Mysle jednak, ze masz w swoim otoczeniu wiele osob, ktorym taka sztuka nie udala.
Osobiscie nigdy jakichs specjalnych oporow przeciwko akoholowi nie mialem, wiec nie musialem naginac zadnych postanowien, zeby go wypic. Ale picie tylko lampki szampana w wieku lat 15 nie jest niczym niezwyklym, stad tez moje podejrzenie, ze poglady uzytkownika Argen moga sie jeszcze zmienic. Co nie znaczy, ze musza.