O rany... Pamiętam moje tragiczne początki (Lord Balx) <- to nie jest mój 1 character.
Pierwszy raz grałem na Vinerze... Nic nie wiedziałem... Zabijałem króliki, kurczaki, a ten exp nie leciał... Nawet nieumiałem zejść na raty... Jak już byłem na dole to nie potrafiłem wejść po drabinie

Powiem wam, że najpierw mnie to nudziło... Jak już ledwo ledwo wylazłem z rooka i nauczyłem się grać (rook jednak pomaga). To zrobiłem oczywiście druida... Brałem rady od kumpli itd. Nie wiedziałem co to PACC

Hehe... Hmm... moja 1 tibia na jakiej grałem to 7.6 :> Grałem na świecie PvP... jak mnie zabili i na ok. 14 LvLu to miałem taką chęć szybko to odrobić i tak się zaczynałem wkręcać i już zostało... Ja i mój najt na Pacera

Pozdro dla moich kumpli od których brałem 1 nauki o tibi... [CHAR]Francuz Brylant[/CHAR], [CHAR]Boski Maxme [/CHAR]<- bez nich nie wiedział bym co to Tibia!

Ale ze mnie kiedyś noob był! A teraz sam przeciągam kumpli i się wkręcają... Pozdro!