Chłopaki zastanówcie sie. Pomyślcie narzekacie na knightów że leczą się po 700, a co z pallami?
Na PVP pall +150 to pierwszy cel na jednym sorcu nie potrafi się nawet wyleczyć.Ilu jest Pallow na +250?
Zrobienie palla +200 na PVP to naprawdę wyczyn.
I narzekacie na trening knighta, że pallowi treni 3 lub 2 razy szybciej sam nie jestem pewien.
Ale trening knighta wygląda tak że idziesz na potworki jakiś slaby sztylet i zasuwasz albo na slima.Bota ustawisz i masz spokój. A pall niema szans poskilowac na potworkach jest skazany na łaskę jakiegoś sorca lub druta co mu monka postawi nie wspominając już o kamieniach. Powyżej 50 dista pall zabija monka ze spearów. Więc nie mówcie że pall ma znacznie fajniejszy trening bo tak nie jest. Poza tym jak wy chcecie pallem skilowac na non-PVP? Monka lać nie mozna. Naprawdę zastanówcie się jak coś mówicie bo mnie już trafia. Ja grałem knightem i fajnie mi sie skolowało 80 na bocie mozna spokojnie. Palla teraz mam tez skile 80 ale naprawdę męczę się treniąc pięknie.
Ostatnio edytowany przez Mike_SoaD - 08-04-2008 o 14:28.
|