Yhy byłem 2 razy w Austrii...Zajebiste stoki, nie wiem ile razy lepsze niż w Polsce. Stoisz 2 godziny w GIGANTYCZNEJ kolejce linowej i wjeżdżasz kilka kilosów na górę (na szczęście tylko raz) xD są usypane skocznie i jak czekasz albo wjeżdżasz na orczykowej to widać jak zajebiście skaczą "fristajlowcy" joł


Dobra nie będę już pier****ł smutów ;]]