Expie sobie(wczoraj w nocy)na cycach w Mount Sternum,spokojnie zabijam,a tu nagle wyskakuje mi Smith.Ja w nogi,a on za mną.Upił mnie to ja zamiast sie leczyć itd.to ja próbuje uciekać

I tak dedłem 1-szy raz na tej postaci.Chciałem szybko odzyskać eq więc wróciłem tam,ale nadaj Smith tam stał.Już wkurzony wracałem,a nagle dostałem troche expa za Smitha(troszke hp mu zabrałem),więc wracam.Moje ciało znalazłem pod ciałem Cyclopsa ze wszystkim co zgubiłem(ale byłem ucieszony

).Wróciłem do dp,wylogowałem sie i wyłączyłem Tibie...odrazu p tym jak ją wyłączyłem to włączyłem i zaczołem epxić

Spadłem:1 mlvl(nie chce mi sie odrabiać narazie,ale niedługo zaczne),1 shielding(to samo),1 lvl(szybko wbiłem 23),1 fishing(narazie sie nie przejmuję nim).Z eq wypadło

set,kilka gp,lina,bag manasów.