Ja na szczęście ... < ale co to za szczęście > ... gram w cafei ...
Sami rozumiecie , że w takiej sytuacji trudno się uzależnić ...
Ale zauważyłem jedną rzecz ...
Uwielbiam chodzić do kina , ale ostatnio zauważyłem , że jeśli muszę wybierać ,
film w kinie czy pykanie w tibię , to tibia często bierze górę ...
Nawet nie chce myśleć co by się działo , gdybym grał w domu ...
P.S . Dla wszystkich miłośników tibii i ludzi odwiedzających to forum ...
Najserdeczniejsze życzenia świateczne !!!