Przezywacie

Wiedzialem bardzo dobrze, ze wpadnie dece po mnie. A co do negocjacji to z nimi akurat sie tego nie da robic i chyba kazdy to wie. Inna sprawa... ja nigdy nie twierdzilem, ze jestem nietykalny

pozdro
uciekalo sie zajebiscie szkoda tylko, ze ten nuub w kazz co mi pomagal nie mogl rzucac m wall bo bym zyl

Ogolnie ciekawie wygladalo uciekanie przed 20+ typa o wysokim lvlu

Tu taka mala ciekawostka... Jeden z nich napisal do mnie, ze ponoc jak beglem i wiedzial, ze zaraz bede przy nim bo nie bylo innej drogi. Mimo to iz tez mial otwarta battle nie zdazyl kliknac paralizem

Mightiego widzialem cale pol sekundy przy moscie dwarfow a mimo to ma fraga jaka ta gra jest niesprawiedliwa co ??