Sporo nie grałem, więc nie jestem na bieżąco, ale z tego co wiem Antica jest mocno wyważona. Zdarzają się oczywiście idioci i power abuserzy, a w gorszych czasach także Ci, którzy polują na power gamerów. Niemniej stosunkowo rzadko. Dlaczego? Na Antice każdy ma plecy, w związku z czym nikt bez powodu nie będzie ryzykował. Jeśli będziesz grał ostrożnie i nie robił głupstw - nie powinieneś mieć (większych) problemów.
Jeśli chodzi o klimat - owszem, jest. Na Antice jest sporo zasad (np. dotyczących Kazordoon, Fibuli czy Ab'dendriel. Miastami rządzą klany. Przed wejściem do miasta radzę trochę o tym poczytać. Pomoże Ci to uniknąć niepotrzebnych kłopotów). Polacy raczej się nie zwalczają. Akty wzajemnej agresji są rzadkie i zazwyczaj rozwiązywane bez strat. Polskie gildie raczej się lubią i nie myślą o wzajemnej wojnie (jest ona niemożliwa ze względu na międzyklanowe przyjaźnie).
Tyle ode mnie. Mam nadzieję, że ktoś coś doda i, jeśli zajdzie taka potrzeba, poprawi mnie.
__________________
"Yossarian ani razu nie przyszedł pomóc przy budowie, za to później, gdy klub już ukończono, przychodził bardzo często, urzeczony tym dużym, pięknym, nieregularnym budynkiem krytym gontem. Była to rzeczywiście wspaniała konstrukcja i Yossariana przepełniało uczucie niekłamanej dumy, ilekroć spojrzał na nią i pomyślał, że nawet nie kiwnął palcem przy jej wznoszeniu."
Paragraf 22, uczymy sie czytać.
|