Ej, rozumiem zeby ten wiersz Tetmajera to byl jakis dziwny i niezrozumialy i wtedy mozna miec jakies wątpliwosci . Ale ten byl naprawde przystepny i nie potrzebowal az tak glebokiej interpretacji jak "Oda do mlodosci". Teraz wszyscy szukaja dziury w calym. Mam nadzieje, ze nie bedzie drugiej matury z polaka, bo ta "byla za trudna". To absurd...jak ktos mial napisac o Lalce to napisal. Nie robilo mu roznicy czy ona snila czy marzyla na jawie.
Fragment fragmentu ;P :"Już mrok ogarnął ziemię... Panna Izabela jest znowu sama w swoim gabinecie; upadła na szezlong i obu rękami zasłoniła oczy.[...]"
szezlong - kanapa z jednym oparciem.
Mi tu nawet pasuje, ze mogla zasnac, w ogole nie wiem o co tyle szumu. Moze rozgoryczeni rodzice maczali w tym palce? Wszystko jest mozliwe.
|