Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Smokuu
Plik zapisalem, walnalem do foldera z innymi a ze nie usuwalem go od tamtego czasu to sie ma  Dopiero stanowczo powiedziales ze znalazlem wirusa do tibi wiec nie motaj sie stary, bo tylko sie pograzasz, Ta i nie wiem w ktorym momencie to sie nie trzyma kupy, oswiec mnie blz.
Jesli jestes taki rasowy znawca to podaj z Laski swojej Profesjonalna strone do skanowania pliczkow, Napewno przyda sie to mi i innym forumowiczom zaglądajacym tu 
|
folderu*, a jaka pewnosc masz, ze to plik odemnie? bo mam watpliwosci

skoro napisales, ze uzywalem wirusa do 'hackowania' dpft to chyba jakis wirus do tibii, logika? przykro mi, ze nie potrafisz tego zauwazyc
pozatym, skoro mialem zamiar 'hackowac' dpft to z jakiej racji gralem dalej na arcanii jeszcze dluuuuugo i mialem calkiem dobre stosunki z niektorymi ludzmi z dpft? przeciez po takiej akcji to mnie powinni zhuncic, zrookowac i w ogole, foch!
nie ma 'profesjonalnej' strony do skanowania plikow, najlepszym antywirusem jest mozg i doswiadczenie
@ajgor
co nie zmienia faktu, ze ipchanger nie byl zainfekowany (gdyby byl to byscie juz dawno na rooku siedzieli, czyz nie?), a korzystanie z wlasnej wiedzy umozliwia mi to co robilem, wmf exploit nie jest szkodliwy dla kazdego windowsa xp, bo zostal odpowiednio zalatany i ma stanowic 'straszak', zeby dalej po stronie nie wedrowac
wg mnie legenda to fert mardo (zeby nie bylo, ze nie na temat)