Do jednostek specjalnych nie biorą pierwszego lepszego... W teorii wydaje się to banalnie łatwe, ale tak nie jest. ;]
Ja bym radził jak koledzy up jakąś Szkołę Oficerską, wtedy masz całkiem niezły stopień i masz ustawione życie, no i + emeryturka. Czego chcieć więcej ?

Wg. mnie dostanie się do jakiejś jednostki specjalnej (chodzi mi o wojsko) to albo musiałbyś mądry i napakowany jak Pudzian, albo liczyć na cud, że przejdziesz samo szkolenie.

__________________
Ja to pierd*lę, zdejmuję kominiarę, zakładam ją wtedy, gdy idę na robotę.
499 postów i ani jednego więcej. Hya!