Cos w nie widac tej dojrzalosci po tym co piszesz. A co do tego osiagania czegos w zyciu. Ja w jego wieku popijalem tanie winko a teraz jestem na dobrych studiach, po ktorych mam zapewniona dobra prace. Nie trzeba do USA wyjezdzac, zeby cos osiagnac. Zreszta Marssel w tym poscie o opiniach napisal prawde, niewiem czym sie tak bulwersujesz.
|