Zobacz pojedynczy post
stary 01-06-2008, 23:15   #114
Decade
Użytkownik Forum
 
Decade's Avatar
 
Data dołączenia: 22 04 2008

Posty: 629
Stan: Na Emeryturze
Profesja: Master Sorcerer
Gildia: Hornety
Świat: Elysia
Poziom: 55
Poziom mag.: 45
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Vil Pokaż post
nie znam nikogo kto nie bylby w stanie splacic mfow ktore zuzywal na niskich levelach expiac glownie z wanda.
Rob lootbagi ze scale armorow na non pvp zeby ci sie na guardach zwrocilo... ciekawe ile razy ci noby cos ukradna.
Nie znam innej miejscowki zeby sie zwracalo takiemu sorkowi 20-40 lev..
moze tomby z summonami nie chodzilem tam nigdy bo zawsze jakis niewyzyty 45 ed albo ms musial mnie tam upierdolic xD

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Vil Pokaż post
a co jesli chcesz miec knighta na wysokim levelu ? zmien gre ?
Przeciez masz knighta na wysokim levelu... xD
Sluchaj to nie moze byc tak samo ze jeden ma 3 razy tyle życia i nic nie placi za ciosy, a leczyc go moze jakis noob mag uhami ktore sa teraz tanie, a drugi placi w hoj za swoje ciosy, i ma 3 x mniej zycia prawda?

Tak, zmien gre. Albo graj dalej w tibie ale sorcererem i zobacz ile sie placi za szybkie expienie... Ja mialem knighta co prawda niby tylko 64 level ale mialem i wiem jak się tą postacią grało... skile 78/75 sworda byly, smoki mi sie zwracaly juz gdzies na 40 levelu. Palkiem (54 lev, 82/64) zwracaly sie z samych pieniazkow. Moim MS 49 46 mlev moge pomarzyc o zwrocie na smokach... na wydane 12 K zwraca mi sie 4-5 K gdyby nie to że bot za mnie w nocy kase odrabia to ta gra nie byłaby przyjemnoscią na pewno.


Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Vil Pokaż post
wlasnie w tym rzecz ze to nie jest logiczne, sam napisales ze sorc ma najlepiej na wyzszych levelach wiec jesli damy mu do tego mozliwosc wbicia tego wysokiego levelu mniejszym (wzglednie ) wysilkiem i z wieksza szybkoscia to automatycznie szybko i bezbolesnie przeskakuje on caly okres nudnej gry i dochodzi momentalnie do pelni swojej sily. W tym samym czasie pozostale klasy musza sie meczyc z treningiem i mozolnie nabijac levele. W zadnym wypadku nie mozna tego nazwac balansacja.
Zrob sobie sorka tak z 60 lev zebys mial ue, knighci czesto mowia ze smok to na jedno UE pada i gdzie tu sprawiedliwosc... xD Zapewniam cie ze lepiej sie robi ten 60 lev rycerzem.

Co do treningu........ knightem 2 tygodnie no-life albo bot i masz ten 80 skill..
A sorkiem prosze cie zebys policzyl sobie ile trwa/kosztuje zrobienie magic levelu. Rosnie on znacznie wolniej niz skille meele.

Time needed to regenerate @ 2 mana per 2 sec (promoted): 21d 13h 15m 48s << Znajdz mi pojeba ktory bedzie robil runy na pacc zeby wbic mlev

Time needed to regenerate @ 2 mana per 3 sec (unpromoted): 32d 7h 53m 42s << na facc to jeszcze ale nie bedziesz robic run 24h tylko max z 10 no to ci sie robi z tego 2 miesiace.

Mam 46 mlev teraz to w smoki po 130, sa wraziwe 10% na lod. Tylko ze ja za ten hit place 10 GP (mana potion~100 many, kosztuje 50 gp). Palek tyle nie placi za power bolty. A ty ile placisz? XD Kupujesz sobie soft boots i masz leczenie w dupie, dla mnie soft boots sa duzo za wolne.

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Vil Pokaż post
Niska ilosc hp to sprawa wzgledna, w wielu sytuacjach hp nie ma absolutnie zadnego znaczenia, szczegolnie jesli klepiemy stworki bez atakow dystansowych a sami bijemy na odleglosc. Najwazniejszym czynnikiem warunkujacym bezpieczenstwo podczas expieniajest szybkosc zabijania ktora przeklada sie na mniejsza ilosc straconych hp, mniejsze koszty leczenia i, posrednio, na mozliwosc walki z wiecej niz 1 przeciwnikiem na raz. Wokol niskiej ilosci hp nie wolno budowac jakiegos poczucia niesprawiedliwosci, szczegolnie ze magowie nadal maja mozliwosc uzywania mana shielda w niebezpiecznych sytuacjach + nowe potiony tez dzialaja calkiem fajnie.
Tak... od 80 levelu 300 many na sekunde... Wniosek z tego ze 4 sorkow 45 moze upierdolic kazdego maga jaki im sie podoba niewazne czy 80 czy wyzszy, jak ktorys wpadnie na pomysl zeby leczyc fire elementala to kaput bo nie zdejmiesz na jeden cios z frigo ani z icicle a na sdki odporne, a UE pozbawi cie many ktora jest ci niezbedna do przezycia.
Rozmawialem ostatnio z 108 ms ktory sie poddal wreszcie i sobie zrobil knighta albo palka nie pamietam. biegal sobie happy po cyclopolis xD

Skoro ilosc HP jest bez znaczenia to idz na moim levelu na dragon lorda. Bez up/down. Hydre w sumie na 45 ujebalem solo ale to z sdkow.. Co z tego ze mamy taka wielka sile skoro nie oplaca sie jej uzywac bo jest zawsze za drogo?

Ukazalem ci realia gry sorkiem, bo skoro masz taki level to nie przerzucales sie pewnie na sorka, kurwa profesja knighta taka ma byc! Posluchaj tego:
Skoro wg ciebie ilosc zycia to sprawa wzgledna i nie ma co wokol niej robic szumu, to wg mnei nie warto robic szumu o sile knightow ktorzy wala tyle co sorki z visow jak sie sredni hit policzy, a kiedy my pomagamy sobie SD to oni sobie pomagaja exori gran i jest sprawiedliwie. 108 ek przy mnie pierdolnal w smoka za +600. Ja bede walil tyle z sd na tym levelu gdzies. Nie moze byc tak ze bede walil z sd tyle co ty z miecza. Bo ja za swoje SDki place.

Gralem wszystkimi profesjami uwazam ze gra knightem jest najlatwiejsza, sorka wzialem poniewaz chcialem sobie choc raz na real tibii UE pierdolnac. Koniec kropka jesli uwazasz ze sorki tak maja zajebiscie to nie pozostaje ci nic innego jak porzucic swojego dzielnego rycerza, i zrobic 166 sorka.. bo jak powiadaja cudze chwalicie swego nie znacie. Ja sie nie mam zamiaru przerzucac heh. Ale na swiecie pvp zrezygnowalem z sorka na rzecz rycerza o podobnym levelu i jest mi lepiej.
Decade jest offline