Cytuj:
Oryginalnie napisane przez ripper
Znam 'wierzących' skurwysynów i porządnych ateistów. Nie wiem, skąd pomysł, że zbiór zasad trzeba wiązać z jakimś bogiem. Bóg to tylko bicz, elektryczny pastuch, który ma pilnować przestrzegania tych reguł w zamian z jakąś wyimaginowaną nagrodę.
|
Wlasnie... Religie powstawaly w celu udowodnienia ludziom, iz wyznaczane przez nich zasady maja jakas podstawe, maja prawo bytu... Bo po co byc dobrym, skoro najczejsciej przynosi nam to mniej korzysci, niz.. bycie "zlym"? Ewentualna nagroda/kara jest idealnym sposobem gwarantujacym (oczywiscie w pewnym stopniu) posluszenstwo ludzi.