Floov,
czy ja powiedziałem, że znam tam całą guild i jestem kims ważnym? Znam kilka osób, które szanuję i nie potrzbuję znać więcej. To twój styl zapoznawac sie z guild w ten sposób "Hey, jestem Floov, gram w tibię 20 godzin dziennie więc mogę wam się przydać w walce" ? Ciekawi mnie to jakim cudem wgl sie znalazłeś w HEAT. Od zawsze byłeś dla nich taki przyjaciel i wojownik? Wybrali cie z tłumu noobów w Carlin i zaprosili do guild? I nie potrzeuję byś się pytał kim jestem dla HEAT, bo ja nie gram w tą grę, nie przynosi mi żadnych korzyści, że ich bronię i nic nie oczekuję. Po prostu w*****am się gdy jakiś pedał z Albanii o nicku komarro doszedł do wojny 3 tygodnie temu i nagle rozpruwa pizdę i obraża na przykład Xirodana, który walczy od początku tej wojny i wie więcej niż on by chiał wiedzieć

I podkreślam, że nigdy nie byłem kimś ważnym, bo nie potrzebowałem. Jakbym chciał to juz od dawna byłbym z nimi, ale wystarczyło, że mogłem liczyć na pomoc kilku z nich. Skończmy mój temat
Wizz,
jakbyś mógł to posłuchaj Wojtemo, bo mówi prawdę. Piszesz jakbys miał niedotlenienie mózgu od siedzenia przed kompem.Wogóle widujesz czasami słońce czy mam Ci kupiła żaluzje z wizerunkami tibijskich postaci? Jak Ty możesz kurwa śmiać się z czyjegoś PvP, skoro twóje umiejętności walki to stawiani waypointów i patrzenie się na ekran? I przynajmniej Kobajashi był zawsze lojalny i nigdy nie odwrócił się dupą do swoich kumpli. Ty tego o sobie powiedzieć nie możesz, bo jesteś materialistą któremu zależy tylko na pieniądzach w zajebanej grze niz przyjaźni. Mam nadzieję, że niedługo Liban Cię wychuja, co stanie się prędzej czy później. Kiedyś staniesz mu się niepotrzebny
Komarro,
mi nie zależało na lvl

Grałem dla przyjemności i przyjaciół, których ty nigdy nie będziesz miał. Kto wie czy nie wyleveluje nowego chara, kasa w depo leży :>
Created: Feb 19 2005, 17:34:47 CET
Ty za to robiłeś chara prawie 3,5 roku, więc nie masz się czym chwalić, że wbiłeś aż 75 lvl i mieszkasz w Bochni, gdzie na*******ają 10 lvl dziennie. ;*