-Co? Rzekłeś do mnie młodziku? Czy zamierzasz mnie obrazić? Mernionie!
W tym momencie do karczmy wszedł potężny mężczyzna, dzierżący miecz. Rozejrzał się po karczmie, po czym rzekł:
- Tak Panie, o co chodzi?
Młody Michał odpowiedział:
- Nie nic... tak tylko wołam, bo chyba komuś nie podoba się moja obecność w tym miejscu.
- Mówiłem, że karczma to nie jest odpowiednie miejsce dla księcia...
Michał podszedł do wojownika, złapał go za ramię, po czym powiedział szeptem:
- A ja mówiłem, żebyś nic o tym nie wspominał...
__________________
◕ ‿‿ ◕
|