Więc, bardzo dobre spotkanie drużyny szwajcarskiej. Wyraźna poprawa w drugiej części gry, mimo straty wielkiej gwiazdy - Freia. Czesi grali trochę niepewnie, często czegoś jeszcze brakowało. Ich bramka była bardzo przypadkowa, ale taki już futbol jest. Helweci stanęli na wysokości zadania i zaprezentowali świetną grę, której prawdę mówiąc, się nie spodziewałem. Ta młoda drużyna, złożona przez Kobiego Kuhna, może jeszcze namieszać w tej grupie.
Szwajcaria - Czechy (0:0) 0:1 [Vaclav Sverkos '71]
|