A jesli chodzi o naszych komentatorów wyrwalo sie im , że Bóg jest z nami. Ciarki mnie przeszły, kiedy Roger - który po strzelonej bramce wyraźnie manifestował swoje dziękczynienie za boskie wsparcie - zszedł z boiska i pomyślałem: wraz z nim boisko opuścił nas Stwórca. I co? I Austria strzeliła gola! Przypadek?
__________________
Oryginalnie napisane przez Notopeczek:
ja mialem wiekszy lvlv niz ty ilosc szarych komurek ktorych urzywales
|