Ciekawe, ciekawe, ale przy tylnym oświetleniu (ksieżyc) bardziej zaakcentowałbym światło ślizgające się po krawędziach zamiast tego czarnego konturu, delikatny kontur ze światła mogłby też się pojawić z lewej strony, mimo ze wydawaloby sie iz jest ona w cieniu. Zawsze lubilem sytuacje z tylnim oswietleniem, warto sie im przyjrzec dokladniej aby poznac wszystkie niuanse tego zagadnienia.
|