Gdzieś w Miedzyzdrojach w okolicach promenady z odciskami 'gwiazd' jest czlowiek, ktory tez zarabia na tym tricku. Sytuacja b. podobna, kilku jego kompanow, co jakis czas wygrywa spora kwote, cieszy sie itp zachecajac do innych, po przegranej namawiaja do odegrania sie.
Znajomy troche umie ten trick, polega na b. szybkiej zamianie kart/krazkow, zanim zacznie sie je mieszać, jest to jednak bardzo, bardzo trudne i ruch ten trza miec wycwiczony do perfekcji. Sama rymowanka ma sprawiac tylko wrazenie, ze zadanie jest trudniejsze (ma na celu rozpraszanie). Po tym jak ktos wskaze wydajacy sie byc dobrym kubek/karte/krazek oszust ponownie b. szybko zamienia.
Najlepsze w tym tricku i tak jest kiedy wokol oszusta stoi grupka 10-20 osob, a tu nagle straz miejska/policja a facet, ktory oszukiwal, wykonuje jeszcze bardziej fenomenalny trick- w ciagu sekudny zwija stolik/karton, zbiera to co bylo mu potrzebne, rozgania tlum, jego koledzy znikaja, a on sam jest zauwazalny jeszcze przez pare sekund, po czym niebiescy bohaterzy moga tylko pytac specerujacych gdzie pobiegl :-).
__________________
|