Cytuj:
Oryginalnie napisane przez inweestor
Jak byłem nad morzem rok temu to spotkalem nietypowa gre. Mianowicie siedzial koleś za pudłem z kartonu a na nim mial 3 czarne krązki jakby podstawki do piwa tyle że okrągłe. Średnica gdzies 12 cm, grubość 0,5 cm. Dwa byly jednakowe z dwoch stron czarne, jeden mial jakis tam znaczek. Cala gra polegała na tym ze kolo pokazywal pod ktorym jest znaczek, zakrywal go i zaczynal mieszac. Robił to tak powoli ze nawet 5 letnie dziecko, niedowidzace odgadło by na ktorym miejscu teraz jest. Po zakonczeniu mieszania pytal kto chce zgadnac gdzie jest, wchodzac w zaklad placiles np 100 zl a jak zgadniesz dostawales 200 zl. Oczywiscie kazdy by zagral bo bylo oczywiste gdzie jest. Ja mialem tylko kilka minut bo sie spieszylem i moglem zobaczyc jak pewna kobieta w doslownie pare minut przegrala 2 stówki ... Zagrala raz nie trafila ... w tlumie stali wspolnicy kolesia ktorzy ja namawiali zeby sie odegrala a ta glupia znowu zagrala i nie bylo znaczka tam gdzie powinien byc ... Jak juz doszlem do starszego i mu powiedzialem o tym to mowil ze kiedys tez przegral w to troche floty i ze w to nie da sie wygrac mimo ze praktycznie na 100% wiesz gdzie jest znaczek. Zastanawia mnie jak on to robił ? Moze ktos tez to widzial i wie ?
|
Władysławowo wejście na plażę przy toaletach????. Jeździłem tam przez 3 lata z rzędu i zawsze typy stały jednym miejscu rekwizyty dokładnie takie same jak opisane przez Ciebie. Zawsze "rozdawał" młody typ koło 30 albo starszy koło 50 i zawsze w tłumie stały 2-3 takie same osoby łysy facet przeważnie w przeciwsłonecznych okularach i babka blondynka przy kości 3 osoby zbytnio nie kojarzę, ale jak się przeszło kilka razy koło nich to było już wiadomo kto jest podstawiony bo głownie tylko oni grali (codziennie przez większość czasu - dziwny zbieg okoliczności czyż nie?). Kilka razy widziałem jak ludzie dawali się nabrać na to, ach ten naród głupi 2 części "Jak rozpętałem II Wojnę Światową" nie widział, a wszystko przez niedoskonałość ludzkiego oka które nie jest w stanie ogarnąć zlewających się ruchów (krążki się nakładają itp oko nie jest w stanie zauważyć że krążek został zamieniony i nadal myślimy że jest w tym miejscu w których typ chce żebyśmy myśleli).
Co do samej gry "W trzy karcioszki" jest nie legalna i karana przez polskie prawo bodajże jako wyłudzenie.