Do tawerny wchodzi człowiek w średnim wieku, średnim wzroście, w zwykłym ubraniu. Rozgląda się, nikt nie zwraca na niego uwagi. Podchodzi do barmana, rzuca mu kilka miedziaków i prosi o piwo. Bierze je, dosiada się do najbliższego stolika i pochłania zawartość kufla..
Czyżby przybył tu w końcu ktoś zwykły?
x_X
|