No nie wiem co tu można powiedzieć. W przytoczonym fragmencie tekstu nie mamy podanych żadnych objawów, które mogłyby świadczyć o tym, że pacjent jest chory na schizofrenie. Widzimy jedynie, że mag mówi, że mu się pojebało. Co można interpretować baardzo różnie. No sorry, ale stwierdzenie choroby umysłowej raczej nie wygląda tak, że koleś mówi 'pojebało mi się' i od razu "no to stary, masz schizofrenie!".
A jeżeli interesuje Cię coś konkretnego to w jednym wywiadzie Fokus mówił, że kiedyś przedstawiał znajomemu psychologowi sprawę maga i ten powiedział, że to klasyczny przypadek depresji "jakiejśtam". Mam to chyba gdzieś na hdd, poszukać?
