No właśnie lepiej nie zastanawiać się nad sensem życia, bo może nam wyjść coś takiego jak panu co założył ten temat. :d Jakby się tak zastanowić, to nic nie ma sensu. ;d Po co jeść, jak i tak wysrasz. Po co smarkać w chusteczki, i tak samo kapnie.
Tak właśnie powstają emo. Po co żyć etc. Dlatego ja drodzy koledzy idę się teraz wysrać i jebie mnie po co. Może wbije na Tibie jak będzie mi się nudzić, też nie wiem po co, co z tego. xd
Wjal
__________________
Hasta lá vista, w toku apokalipsa
strzał w stylu Giggsa, szybki aż w fotel wciska
Ostry zakazany jak ekshibicjonista, który
macha swoim fiutem do taktów partytury
|