Dobrze ukryty, czekam na rozwój wypadków, zaciskam nerwowo rękę na rękojeści swojego miecza. Nie zważam na poganiania tego nadpobudliwego paladyna, który najpierw działa, a potem myśli. Jeżeli będzie taka potrzeba - włączę się do walki i wspomogę swoich towarzyszy, jeśli jednak nie - wolę to wszystko obserwować z ukrycia. Jeśli zaś dojdzie do walki, a ja będę w niej uczestniczył, to postaram się ogłuszyć bandytów, żeby później móc ich przesłuchać.
__________________
Ooh to be a Gooner.
|