Arishko. Rozglądasz się. Przed sobą widzisz chłopskie chaty. Ściany majądrewniane, a dachy pokryte strzechą. Ziemia pod twoimi stopami jest sucha i wydeptana. Próżno byłoby szukać na niej choćby kępki trawy. W niektórych miejscach leży siano. Po placu maszerują brudni chłopi. Niektórzy niosą wędki. Idą na zachód. Z tamtąd też dochodzą cię odgłosy rozmów. Od czasu do czasu jakaś chłopka przejdzie się do męża. Przed sobą masz dwa więkrze od pozostałych budynki. W stronę jednego poszedł sołtys. Drugi jest prawdopodobnie karczmą. Nie sądzisz jednak, aby była ona bardzej zadbana niż wioska. Prawdopodobnie nie ma w tej wiosce nic ciekawego. Wilk znudzony siada.
__________________
Jacek soplica miał wyrzuty po mordzie
|