Dziwne, ale dla mnie tibia nie straciła klimatu. Owszem nie jest to samo co było 2-3 lata temu ale to przez to, że level poszedł w górę wszystko się zmieniło. Kiedyś sie cieszyłem jak w piątkę wyczyściliśmy górę minosów koło Kazzo, a teraz wparowałem z kumplem (23 druid) i... też było fajnie (omało nie padłem, kumplowi sie uhy skonczyly, a kolo kazzo latal pk

). Ostatnio chciałem poczytać ksiązki w Thais. Wchodze do biblioteki otwieram pierwszą lepszą półkę i... pusta! Cała biblioteka się wypróżniła ;/. Droga z Thais do Kazzo. Podlatuje do mnie grupa 15 ponad sorcererów (lvl w granicach 8-13) i zaczynają sie we mnie naparzać. Ja się wnerwiłem podleciałem trzasłem z exori i pouciekali.
Może to brzmi jak opowieść ale ma na celu pokazać, że klimat Tibii ewoluuje. Ale to normalne i trzeba się do tego przyzwyczaić.