Zobacz pojedynczy post
stary 24-06-2008, 09:16   #7
Osore
Użytkownik Forum
 
Osore's Avatar
 
Data dołączenia: 16 06 2007

Posty: 195
Osore ma numer GG 7723005
Domyślny

Antanaro i Ulfgar wybiegli z ukrycia i popędzili co tchu w kierunku traktu. Jeźdźcy początkowo nie zwracali na nich uwagi i dalej pędzili za pojazdem, od którego dzieliło ich już tylko ze dwadzieścia mietrów. Paladyn był jednak szybszy - zagrodził drogę jeźdźcom. Ci, popatrzyli po sobie, skinęli głowami i jednocześnie wykonali ten sam manewr - wyciągneli stopy ze strzemion, podnieśli się na rękach i przykucnęli na siodłach. W momencie, gdy jedna z czarnych postaci wystrzeliła z łuku w kierunku paladyna, krasnolud wyciągał tarczę. Zdążył zasłonić nią klatkę piersiową półelfa w niemalże ostatniej chwili. Impet uderzenia odrzucił krasnoluda kilka kroków w tył i powalił go na plecy. Czarny łucznik zaczął naciągać następną strzałę na cięciwę, a jeździec - miecznik okrążał dwójkę przyjaciół, odsłoniętych na środku traktu.

Tymczasem kareta zniknęła w tumanach kurzu, które unosiły się przez uderzenia końskich kopyt.
__________________
Wheter my smiling face was a lie or not I soon came to the point where I didn't know.
We can’t wait for the day that you’re never around
When that face isn’t here and you rot underground
Osore jest offline   Odpowiedz z Cytatem