Ja w swojej drużynie strzelam karne i zawsze podchodzę do nich w miarę na luzie bo zawsze strzelam w lewy róg (na normalnej bramce.. 7m z hakiem). Nie obchodzi mnie to gdzie jest bramkarz. Raz już tak było, że był w bardziej na moje lewo, ale mimo to poszła petarda w lewy róg

R10 zawsze bije w lewy róg i zawsze mu ładnie wchodzi. Raz zmienił róg na prawy i obronił bramkarz
W meczu Hiszpania-Włochy strzelając karnego zaimponował mi Camoranesi. Strzelał praktycznie z podniesioną głową. Ciekawe czy byłby w stanie zmienić róg w trakcie rozbiegu.