Przeczytałem wszystkie tomy. Doszedłem do jednego prostego wniosku: każdy kolejny miał coraz gorsze (z mojego punktu widzenia) zakończenie. Moje reakcje po doczytaniu każdego z tomów?
1. Koniec.
2. Koniec.
3. Czyżby to już był koniec?
4. A nie brakuje tu jednego rozdziału?
5. Koniec?
6. KONIEC?! Czy czasem jakiś skrzat nie wkradł mi się w nocy do domu i nie ukradł drugiej połowy książki?
7. No i? Jaki z tego morał?
__________________
Wpadłem na chwilę
|