Problemowy chłopak jestem, teraz szlaban sry...
Kontynujemy
Dominika:Krzyczysz i krzyczysz, nagle zaczyna cię boleć gardło.
Dei: Podchodząc do drzewa na głowę spada ci gałąź, tracisz przytomność.
Grzegorz: Rzucasz się w krzaki przy czym udeżasz "dyńką" w kamień na ziemi.
Jacek: kładziesz się na szyszkach które boleśnie kłują cię w plecy.
Osore: Wyciągasz Dominikę która powoli zaczyna ci się podobać.
btw.
Dragon czyżbyś we mnie wątpił?

@down
Przyganiał kocioł garnkowi -.-'