W pewnym stopniu zgadzam się z ostatnią wypowiedzią Killuminati'ego. Magik na pewno miał swoje flo, bez dwóch zdań i było o nim głośno. I po i przed śmiercią. Zarówno K44 jak i PFK były kultowe także przed śmiercią Maga; przecież to K44 zapoczątkował cały polski psychorap (przed nimi był tylko 3xKlan, lecz to sprawa kontrowersyjna), a PFK znana była głównie z zabawy słowem i dobitnych tekstów. Ale czy któraś z grup straciła coś po śmierci Maga? Mam na myśli czy straciła coś na wartości? Oczywiście Magik to znana osobistość, jednak dla mnie płyty 'W 63 minuty dookoła świata' czy '3:44' pomimo tego, ze znacznie różniły się stylem od księgi tajemniczej, to były, ba, nadal są świetne.
__________________
signed.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Gonzo
Dr. Snopeczek i Dr. Gonzo polecają tanią wódkę - otwiera punkty widzenia, i stwarza nowe drogi w życiu. 
|
|