'Uwielbiam rap, jaram się hiphopem!' Tak. Właśnie, hh kręci sporą rzesze ludzi, zarówno styl i cały klimat z nim związany jak i przesłanie. Ale sprawdzmy, co preferuje większość z was? Co wybieracie między rapem a rapem?
Zacznijmy od tego, czy preferujecie polski czy zagraniczny rap? Kręci was dobry gangsta track czy też wolicie się wyluzować słuchając słuchając chillowych jazzowych bitów? Może preferujecie grupy idące w kierunku ewolucji hip-hopu w stronę form bardziej abstrakcyjnych? Zabawa słowem, czy hardcore psychorap?
Po prostu porozmawiajmy
