Widzę, że wasza "wojenka" nie dostarcza wam już wystarczających emocji. Teraz wzięliście się za pkowanie noobcharami. Chociażby wczorajsza nocna akcja w veno. Tak ciężko wam zrozumieć, że niektórzy chcą sobie poprostu spokojnie pograć? Pewnie wam się wydaje, że macie pro evul zajebiste pvp, ale jak dla mnie zabicie w dziesięciu jednego strapowanego w wąskim przejściu jest po prostu żałosne. Poczuliście trochę władzy i się wam wydaje, że jesteście nie wiadomo kim. Mam nadzieję, że przegracie tą wojnę i wylecicie z serva. Może i Szwedzi robią PA, ale wierzcie mi, że oni nie są takimi tępymi chujami jak wy i można się z nimi dogadać.
|