Pokazałem je koledze i powiedziałem, że kobieta, która kupiła ten obraz, wygrała w totolotka. Później sprzedała pewnemu panu, a jego też spotkało coś szczęśliwego. Analogiczną sytuację przedstawiłem z drugim obrazem. Kolega na nie popatrzył i w sumie nic szczególnego nie czuł. Ale gdy mu powiedziałem prawdę, dałem do przeczytania ten artykuł, to spojrzał na nie jeszcze raz. Ale tym razem jednak powiedział, że te obrazy są dziwne i woli ich nie oglądać. Mhmm...
__________________
Ooh to be a Gooner.
|