Zobacz pojedynczy post
stary 01-01-2005, 01:12   #181
YoSHi_DRaGGy
Użytkownik Forum
 
Data dołączenia: 17 10 2004

Posty: 32
Domyślny

Moje dedy mniej więcej tak wyglądają:
Sorc:
23lv: Killed by Latuz
Mniej więcej wyglądało to tak: Z ziomkiem byłem se na cycach a tu jakiś noobek podłazi i zaczyna nas atakować no to ja z qmplem go lejemy (Teraz nigdy bym nie użył sd na samym początku walki jak ich mam mało i troche hmm) on nas ciągnie na most - to my na most kieruje sie w strone thais i dalej go śćigamy a tu wyskakuje koleś (wtedy miał lv ok. 70 i 60mlv) widze tylko jak leci we mnie 1 sd i ded. (takich głupich dedów miałem dużo ale tylko sorcem )
23lv: Fire Elemental
Zwiedzam sobie folde chodze tu i tam, tam i tu, slime roty - te klimaty (a odkrywanie mapki mnie najbardziej fascynowało) spotykam gościuwe 12lv druid i mówi do mnie żebym nie schodził na dół bo tam jest FE. ja zszedłem popatrzyłem jak to wygląda no i co widze: dużo lawy i ścieżka. Więc ide ta gośćiuwa za mną włącza mi sie battle - utamo vita. 1sd, 2sd i fe nie ma (tu jeszcze jego max hit wynosił nie więcej niż 130 a miałem ok 160mana) uham sie i ide dalej. Kolejny FE no to jeden sd - w tym momencie patrze i żółte hp - więc szybko uh na siebie ale niestety... jak wiadomo atakujemy i używamy run tylko raz na 2 sekundy - wtedy tego nie wiedziałem i dłuuuuugi czas po tym - You are dead.
23lv: Tutaj imienia nie podam z przyczyn osobistych zresztą... kogo to
Mam se red skulla i jak zawsze stoje pod dp w ab, same ziomki nikt mnie nie rusza ale tego dnia nie było ziomków pod dp i wylazłem. Koleś wali we mnie 1 sd a noobki mnie okrążyły - szybko prawym na uh - nie trafiłem na siebie - koleś jeszcze jeden sd i ja znowu nie trafiłem w siebie z uh. Koleś sd i You are dead (można by sie czepić czemu vity nie użyłem ale mana nie miałem )

Knight:
Tylko 3 deady i wszystkie głupie.
ok. 14lv Ab, akcja sie toczy pod dp. Widze mojego ulubionego noobka którego lubie zabijac wszystkimi charami - więc go atakuje. bije go i bije ma yellowa prawie red a tu wskakuje Dinivan - 52lv Palek - i ściga mnie. Ja sie iham nieustannie a gdy ih mi zabrakło momentalnie stałem sie na red. Koleś SD i sayonara. (tutaj dodam że koleś ma obecnie 42lv i nie długo sam bedzie miał deda ode mnie )
22lv - Killed by minotaur archer. (tak naprawde padłem dzięki mino magowi i archerowi ale ten drugi zadał decydujący cios ) Zwiedzam sobie witch swamp, zadowolony z tego iż zasolowałem 3 witche naraz na voodoo dool quest i myśle sobie - wedding ring quest, zrobie go se - więc ide na niego dorwałem sie szybko do mino maga, uham sie znowu yellow uh - nie trafiłem - uh ponownie - nie trafiłem. Pojawia sie biały piękny napis o powszechnie znanej nam treści
35lv - Killed by Dragon Lord
Tutaj ktoś może pomyśleć "Co to za idiotyzm iść na DL - Bez Szans" ale jednak jest to możliwe. Z ziomkiem łaziłem sobie po dragon landzie, nie doświadczony jeszcze za bardzo w pvm knighta aż wkońcu nachodzi myśl - chodżmy na DL. Szybko kolege nakręciłem na ten pomysł i poszliśmy. On bije (22lv PAL) ja blokuje oczywiście nawalając raz z hmm i raz z uh aż dochodzi do pewnego momentu: DL combo - momentalnie Red hp a akurat z hmm strzeliłem. Szybko uh na siebie - nie działa. Uh jeszcze raz - You are dead. You are degraded from level 35 to level 33. W tym momencie złapałem doła ale to nic z porównaniem co było potem gdy qmpel mi powiedział że po mym dedzie zadał mu hita za 50 i zginał.
Lecz dzięki bogu dzięki powyższym dedom sorca i knighta oraz ostatnio czytaniu artykułów o knighcie, teori dot. skilli i tym podobnych już nie mam więcej dedów jak narazie Można by wymienić jeszce więcej ale to już są podobne do poprzednich - wyżej wymienionych.

Ostatnio edytowany przez YoSHi_DRaGGy - 01-01-2005 o 01:33.
YoSHi_DRaGGy jest offline   Odpowiedz z Cytatem

PAMIĘTAJ! Źródłem utrzymania forum są reklamy. Dziękujemy za uszanowanie ich obecności.