Ja wiem co to kac.. I jedyne co przechodzi mi do teraz na myśl(wstałem pól godzinki temu) to: "Nigdy więcej"... Mam nadzieję, że do trzymam, tak mnie boli głowa, że nie po prostu idąc do toalety utrzymywałem "względny pion"

. Wszystko pamiętam do pewnego momentu, albo raczej za niedługo będę wiedział w którym to było momencie, jestem taki słaby, że po powąchaniu gwinta już mi się kręci, a wypiłem.. No właśnie, nie pamiętam, ale mieliśmy imprezę w domq, bo rodzice pojechali gdzieś świętować...
Ogólnie sylwester do **** podobny, ale za to wiem co to znaczy być pijanym i mieć kaca? Żadna pociecha -,-.