Zależy od nastroju.
Dzień dobry: Oczywiście jakieś gangsta rytmy, jakiś Tupac napewno, troszke tego, troszke tego.
Dzień zły: Dzień rozmyślań, zdecydowanie przeważa Eldoka, Grammatik, czasami Molesta. Różnie w tej kwestii bywa. OSTRego mało słucham, nigdy nie przypadał mi ten raper do gustu, niektóre kawałki są mocne, ale nie to, że jestem nim zafasacynowany czy coś :-P
Edit:
Czasami jeszcze w ponurych dniach Fisz, Fenomen.
Teksty Fisza mnie ruszają, nie wiem czemu, to przy nim właśnie mogę się wyluzować, posłuchać czegoś nie spinając się, tak samo jak nagrywał z RHX jak i solowo.
__________________
Makaveli in this... Killuminati, all through your body
The blow's like a twelve gauge shotty
Uh, feel me!
And God said he should send his one begotten son
to lead the wild into the ways of the man
Follow me; eat my flesh, flesh and my flesh
Tupac Amaru Shakur [1971-1996] Rest in Peace!
Ostatnio edytowany przez Killuminati - 07-07-2008 o 00:49.
|