Zgadzam się z kilkoma osobami powyżej. Egzamin w tym roku był bardzo łatwy w porównaniu do tych z poprzednich lat. W zadaniach podano wzory, a większość pytań była do tekstu lub na inteligencję. Aczkolwiek nie nazwałbym jełopem kogoś, kto dostał poniżej 60pkt z egzaminu. Różni są ludzie i nie będę wyciągał pochopnych wniosków.
Osobiście dostałem 95/100pkt i liczyłem na 163/200pkt rekrutacyjnych. Ale dziwnym trafem zaliczyli mi laureata konkursu niekuratoryjnego i miałem 200/200. I wcale nie jestem żadnym kujonem, do egzaminu nigdy się nie przygotowywałem. Po prostu umiem kojarzyć fakty i czytać ze zrozumieniem. Jak ktoś wyżej napisał, to że ktoś uczy się całymi dniami i ma średnią 5+ nie znaczy, że jest inteligenty. A test gimnazjalny jest właśnie testem głównie na inteligencję.
__________________
Roses are red, violets are blue,
but a face like your belongs to the Zoo.
Don't feel bad, don't feel blue, Frankenstein was ugly too.
Roses are red, violets are blue,
I was born beautiful, what the f*** happened to you?
|