Pobieżnie przejrzałem temat i powiem, że go nie rozumiem. Kiedyś 14 lat to się już dzieci rodziło. Nie lubię moralizatorstwa, więc powiem jedynie tyle: każdy robi to co chce i co lubi i to nie jest mój interes co kto lubi(chyba że to dotyczy mnie), tyle.
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Slythia
Chcę mieć prawo do równych zarobków, do wolności, także do spania z kim chce, na takich samych zasadach jak w przypadku mężczyzn. Czy coś jest w tym złego?
|
Wszystko dobrze, dopóki te równe zarobki oznaczają: "chcę dostawać wynagrodzenie adekwatne do wykonanej przeze mnie pracy tak samo jak mężczyzna",a nie: "chcę zarabiać tyle samo co mężczyzna, niezależnie od tego jaką pracę wykonałam".