Sama idea "przeklętych obrazów" jest ciekawa - swego czasu popełniłem nawet powieść na ten temat. Niestety, nie przyjęła się aż tak dobrze, jak miałem nadzieję.

Obrazy widziałem, nie poruszyły mnie w zasadzie wcale. Ot, obraz jak obraz. I, prawdę mówiąc, nie bardzo wierzę w powiązywanie wypadków z tymi właśnie konkretnymi obrazami. Zbieg okoliczności, nic więcej.
Btw, jak pewnie wiecie, Stoneham namalował kontynuację "The Hands Resist Him" -
"Resistance at the Threshold". Pojawia się pytanie - czy i w tym przypadku będziemy mieli do czynienia z podobnymi wypadkami?