Po przeczytaniu kilku postów (szczególnie Waszki (kotfa co to ma być?!)) zauważyłem, że jest źle w naszym kraju, że (znowu te "że"...) więkoszść osób podchodzi do kary śmierci pod względem finansowym niż psychicznym czy humanitarnym.
Jak ktoś wspomniał; karę śmierci powinno "wyznawać" się tylko w dobrze rozwiniętych krajach...patrząc jednak na pieniądze, powinno być odwrotnie, dlatego nie ździwiłbym się gdyby niedługo u nas takie coś się pojawi...
|